Zimowy wyjazd na narty wiąże się z wieloma problemami dla naszej skóry. Tkanki tracą dwa razy więcej wody niż latem, podczas gdy sam naskórek
robi się cieńszy i wrażliwszy. W efekcie z urlopu w górach można wrócić z
przesuszoną, poparzoną albo poważnie odmrożoną skórą twarzy a także
rąk, co nie jest ani miłą ani ładną pamiątką i nie sprzyja samopoczuciu.
Kluczowa sprawa więc przed wyjazdem to zapewnienie sobie odpowiedniej
ochrony i tutaj hasła są trzy:
nawilżanie wraz z natłuszczeniem
filtr przeciwsłoneczny specjalna ochrona dzieci. Kosmetyki, które włożymy na wyjazd do kosmetyczki nie mogą być
zatem normalnymi kremami, które stosujemy każdego dnia. Jedynie
nawilżanie jest niewystarczające dla żadnej
